Góry, plaża, urlop na jachcie wszędzie możemy spotkać ludzi z komórka przy uchu i laptopem w rękach. Coraz częściej te właśnie sprzęty są nieodłącznym gadżetem na urlopie wypoczynkowym. Tylko czy w takich okolicznościach jest on wypoczynkowy?

Czasami pracodawca nie daje nam spokoju. Wyposaży nas w służbowy laptop HP SpectreProx360 (więcej o laptopie pod tym linkiem). Jesteśmy w siódmym niebie, że mamy taki sprzęt: elegancki, precyzyjnie wykonany, oferuje korzyści w postaci obrotu o 360° i czterech trybów pracy. Akumulator o dużej żywotności, ekran, który wystarczy odchylić, aby przejść do trybu tabletu i pracować w podróży z zachowaniem pełnej łączności. Wszystko po to, aby być z nami w stałym kontakcie. Pracownik bojąc się konsekwencji lub tego, że ktoś inny zajmie jego miejsce, odpisuje na każdego maila, nawet kilka razy dziennie będąc na urlopie. Taki służbowy laptop czy komórka jest rodzajem smyczy.
Są też sytuacje, kiedy sami jesteśmy sobie winni, ponieważ z przyzwyczajenia dzwonimy do swojej firmy zapytać co słychać? Albo sami przeglądamy służbową pocztę.
W ten sposób nigdy nie wypoczniemy. Wybierając pensjonat lub hotel na wakacje pierwszą rzeczą o którą pytamy to łączność z Internetem oraz jego prędkość. Gospodarstwa agroturystyczne, które nie mają dostępu do sieci nie są atrakcyjni dla klientów. Pamiętajmy, że urlop ma służyć regeneracji naszych sił i odpoczynkowi od spraw firmowych. Jeśli tylko mamy taką możliwość wyłączmy służbowy sprzęt i nie pozwólmy zakłócać naszego spokoju.

